Postanowilem sam wywiercic studnie glebionowa,Wykop zrób koparką, wylej coś na kształt chudziaka, osadź kręgi tą samą koparką, wymaluj jakiś izolatorem wilgoci, zasyp, zamknij pokrywą. Jesli teren mokry to kregi polecam laczyc na uszczelki gumowe, Posadowienie jednej na drugiej, tudziez polaczenie na jakas zaprawe nie sprawdza sie, tzn, woda jakos tam sobie cieknie.

Kopanie ręczne będzie trudne, bo masz rurę stalową w środku kręgu betonowego.

zakupilem:Dla potomnych: odkopać tylko to, co trzeba. Oni te rury zgrzewają takimi “elektrycznymi mufami”, można poszatkować na 30cm odcinki i będzie szczelnie.Mam pytanie pewno wyda się dla wielu absurdalne ale ….

Mam wywierconą studnie głębinowa i teraz zamierzam obudować jej górę 2 kręgami 800 lub 1000 mm na głebokość 120 może trochę głębiej Każdy z kręgów waży po ok 350kg pewnie skorzystam z transportu i rozładunku tych 2 kręgów . Czy mam kopać wielką dziurę do której wstawi się te dwa kręgi czy też mam postawić te dwa kręgi w ostatecznym miejscu i dopiero potem sukcesywnie podkopywać wew jak i na zewnątrz kręgów do moemntu kiedy kręgi osiądą na właściwej głębokości?

-swider do wiercenia   http://przylacza.com.pl/usuwanie-awarii-kanalizacji/ dwie wymienne srednice 180 i 150 mm

-rury oslonowe fi 160 PCVZ mojego doswiadczenia, nie uszczelnisz tego tak, zeby wewnatrz kregow nie stala woda.

Ja przez rok walczylem z jakimis uszczelniaczami, wodoodpornymi zaprawami itp. Cieklo. Zawsze na laczeniu miedzy kregami, w przejsciu na kabel, wzdluz rury studziennej woda sobie znalazla droge i sie powolutku saczyla, tak ze po jakims czasie, obudowa i rura studzienna byla zalana woda.

Jak juz pisalem, mozesz probowac kupic kregi laczone na uszczelki gumowe. Ale zawsze pozostaje problem dna i przejscia rury studziennej.

Dopiero jak calosc wywalilem i wstawilem tam monolityczna studzienke wodomierzowa, gdzie wszelkie przejscia rur sa na gumowych uszczelkach, jest spokoj. Woda gruntowa moze byc bardzo wysoko a w srodku suchutko. Ale to jest niestety duzy koszt

-rure do wody fi 125 PE

Zaczelismy prace w miejscu wskazanym przez rozdzkaza

wszystko szlo wporzadku, na okolo 6m pokazala sie woda wiec juz ciezko bylo wiercic wierlem fi 180 poniewaz sie obsuwalo i praktycznie nic sie nie wyciagalo, wiec wlozylismy w wywiercony otwor rury oslonowe fi 160 i dalej kontynuowalismy prace wiertlem fi 150.(Nie szlo juz tak lekko jak wczesniej )

Ale dojechalismy jeszcze jakies 1,5m czyli wsumie okolo 7,5m

.Zakonczylismy wiercenie. Niestety   http://przylacza.com.pl/usuwanie-awarii-kanalizacji/ okazalo sie ze w studni jest tylko okolo 0,5m wody  od dna.

No i tu problem mysle ze powinno byc wiecej , sprobowalismy zanuzyc filtr

ale w filtrze bylo jeszcze mniej Jest układ studzienka - 10m rury - zasuwa. Muszę przesunąć zasuwę trochę dalej w stronę “drogi”, tzn w kierunku przeciwnym od studzienki. Muszę we własnym zakresie to odkopać, już jutro rano, hydraulicy wpadną tylko przełożyć zasuwę,a nie mam z nimi kontaktu.

Pytanie - czy odkopać całość aż do studzienki, czy tylko odcinek w okolicach zasuwy? Rozumiem, że zdejmą zasuwę, wetną się z nią kawałek dalej, ale czy poszatkowany odcinek w stronę studzienki trzeba będzie wymienić w całości? A może są w stanie to jakoś dosztukować?

(Probowalismy tez podciagnac lekko rure oslonowa 0,5m ale nic to nie zmienlo)

Czy cos zrobilem nietak?

Comments are closed.