niespodzianka

Budując dom liczymy i planujemy różne wydatki. Podam niniejszym jako ciekawostkę ile kosztowały mnie z pozoru błahe sprawy.

1. Utylizacja śmieci - wywóz 7 kontenerów po 7m3 (KP7) - 2500PLN - na przestrzeni 2 lat

2. Prąd - standardowo co miesiąc około 150zł taryfa budowlana. A zimą gdy ekipa mieszkała, gotowała i podgrzewała przyczepę nawet 1000zł. W sumie na sam prąd poszło 5000zł na przestrzeni 2 lat (nie licząc kosztów budowy przyłącza)Bo sam koszt zakupu projektu i koszty wykazane w kosztorysie budowy danego projektu, to nie wszystkie wydatki. Dlatego każdemu, kto chce się budować i nie martwić nieprzewidywanymi kosztami polecam budowę domu energooszczędnego w technologii szkieletowej (skandynawskiej, nie kanadyjskiej). Wchodzisz do firmy, wybierasz projekt, dostajesz projektanta wnętrz i jak tylko masz kasę, jesteś na budowie tylko gościem. A powiem Wam, że robi to wrażenie. Moją parterówkę postawili w tydzień. Wcześniej oczywiście robili płytę. Później prace w środku, ale nie szukałem wykonawców na własną rękę. Nikt tam nie spał itp. Ogólnie, jestem bardzo zadowolony. A miny sąsiadów… bezcenne Tak te miny sąsiadów zastaw się a pokaż się uwielbiam ten tok myślenia

Prąd budowlany to w zasadzie nie istnieje to zwykła taryfa dla firm i służy jedynie do krojenia inwestorów, wolał bym z sąsiadem pogadać czy porządny agregat kupić zresztą taki mam właśnie zamiar.

Co do śmieci i koparki no cóż sprawa oczywista ale są też tacy co wszystko łopatami robili przy dużej rodzinie można

Jak ktoś ma 200 tyś na budowę i szuka domu za 200 tyś to potem zapomina doliczyć takie koszty. I wychodzi, że wybudowanie nie kosztuje 200 tyś a np. 230 tyś.  bo paliwo nie kosztuje … w taryfie C12a płaciłem za prąd ok 70-90 zł miesięcznie… zależnie co akurat się działo na budowie… jak dla kogoś jest to kosmiczna kasa to może niech zweryfikuje swoje możliwości finansowe budowy domu…

3. Praca koparki - łąwy, zasypywanie fundamentów, kopanie pod płot, gospodarowanie terenu - tez kilka tysiaków. Prąd “budowlany” wywóz kontenerów śmieci, praca koparki - to wszystko składa się na budowę domu… no chyba, że można wybudować bez tego… o - śmieci zamiast wywozić możesz zakopać na własnej działce - nie będziesz musiał ziemi nawozić. zależy jak budujesz i ile z tego prądu korzystasz jak do ogrzewania to fakt na agregacie nie ujedziesz jak do odpalenie betoniarki raz na jakiś czas to jak najbardziej wystarczy.

90 -100 czy nawet 300 miesięcznie to nie są kosmiczne koszta ale jeśli można by ich uniknąć to kto by z tego nie skorzystał ?

Jak budujesz w rok to nie ma co się tym przejmować a jak ktoś chce powoli na kilka lat rozłożyć to już pojawia się problem. Jakoś mi sie udało z sąsiadem dogadać, podłączyliśmy podlicznik i pół roku korzystaliśmy z wuko warszawa prądu bez żadnych komplikacji, wywalania itd. Potem wystąpiłam o adres w gminie i umowę z Energą podpisałam już na normalną taryfę. Bardzo sobie chwalę takie rozwiązanie, bo przecież prąd budowlany nie jest jakiś czarodziejski, żeby za niego płacić podwójnie

A propos tematu, mnie zaskoczyły koszty dodatkowe w postaci kosztów projektowania części dachu, koszty nowej charakterystyki cieplnej budynku i rysunków konstrukcyjnych, gdy musiałam złożyć projekt zamienny (podczas budowania okazało się, że dach ma pewne błędy i trzeba odrobinę zmienić jego geometrię).

A jeszcze bardziej byłam zdziwiona, gdy się okazało, że mam nieaktualną mapkę do celów projektowych i muszę zrobić nową, przenieść na nią projekt przyłącza kanalizacji i od nowa uzgadniać w gminie, a w tzw. międzyczasie wygasły mi warunki wod-kan - zupełnie się tego nie spodziewałam. Bo to koszty w postaci nie tylko finansowej, ale również ogromna strata czasu, to wszystko trwa wieki całe. A wszystko dlatego, że początkowo gmina nie chciała się zgodzić na kanalizację i projekt był robiony później, niż cała reszta.

Ja ogólnie nie rozumiem takiego podejścia że jak Cię stać na budowę domu to płać taryfę dla firm a ja nie jestem żadną firmą i dla zasady nie dam im na sobie zarobić no ale widać i w śród inwestorów jest takie podejście A jakie masz inne wyjście jak nie taryfa budowlana? Tylko nie mów sąsiad albo agregat. Bo ani to ani to nie jest wygodne. Wiesz ile razy korki lecą na budowie? Jakie obciazenie jest - wiec jaki kabel od sasiada musiałbys zrobić. A agregat? szkoda gadać… To takie same pomysły jak wywożenie śmieci do smietnika w bloku

Comments are closed.