sprawny

Ja wiem, czy perfekcjonistką… - prostu chcę wiedzieć jak najwięcej o rozwiązaniach w moim (przyszłym) domu i mieć rękę na pulsie W każdym razie dzięki za rady. Odnośnie skroplin - będę to miała na uwadze (coś czytałam że jak się da spiro, to problem jest mniejszy?).Jeszcze wrócę do tego okapu, bo poszperałam trochę i się zastanawiam - wkurza mnie nieco, że wg przepisów nie powinno być wyciągu (jako WM) i kratki wentylacji naturalnej. Pisałeś w którymś wątku że przy kuchence elektrycznej może być tylko wyciąg, bez kratki. Faktycznie może tak być i było by to sprawne? Wystarczało by do wentylacji? Wyciąg na pewno muszę mieć mocny, bo pochłaniaczy mam dość i teraz musi to być coś skutecznego, faktycznie usuwającego opary. Ad.1 - wcale nie będzie mniejszy, bo rura spiro podobnie jak z PCW nie wchłania wilgoci (tak, jak kanały murowane) i skropliny będą

Ad. 2 - Coś pomyliłaś. To nie przepisy o tym mówią, tylko tak jest w praktyce, że gdy w szczelnym pomieszczeniu jest wyciąg i kratka went. grawitacyjnej, to na pewno podczas pracy wyciągu będzie “wiało” z kratki

Ad. 3 - nie przypominam sobie, w którym wątku(?). Sam wyciąg nie wystarczy, bo pracuje okresowo i nie może w związku z tym zastąpić wentylacji grawitacyjnej (stale otwarta kratka). A w kuchni (nawet z kuchenką elektryczną) zawsze będzie para wodna i wyziewy z gotowania. Proponowałbym (jeśli masz takie możliwości), aby nie wpuszczać tych oparów z wyciągu do komina wentylacyjnego, ale wyrzucać je najkrótszą drogą (np. poprzez ścianę) na zewnątrz, i by nie było “cofki”, zastosować zawór zwrotny (z “klapką”). Wtedy podczas jego postoju wentylację pomieszczenia przejmowałaby ta “kratka” went. grawitacyjnej.

Ad. 4 - najlepiej spytaj o to doświadczonego murarza, który to ma “w jednym palcu”. On najlepiej ci podpowie te skojarzenia pustaków (np. silca) z ceramicznymi pustakami wentylacyjnymi w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie”, faktycznie jest taki zapis, a z wielu wypowiedzi osób obeznanych w temacie wynika, że okapy kuchenne wyciągowe są zaliczane do wentylacji mechanicznej, stąd moje wcześniejsze stwierdzenie. Być może kominiarz będzie rozumny i przyjmie wyjaśnienie, że okap nie pracuje ciągle i nie może być uznany za wentylację. Ale jaką mam pewność, że każdy raczy tak zinterpretować przepisy?

Problem w praktyce, to osobna sprawa - jakoś można temu zaradzić.

Kiedyś Flexus opisał rozwiązanie, jakie ma u siebie - z przepustnicą na kanale wentylacyjnym w kuchni, zamkniętą gdy wywiewy mechaniczne są włączone, a otwartą jedynie przy wyłączonych wywiewach mechanicznych (zamykanie przepustnicy sprzężone z włącznikiem wywiewów mechanicznych).

Myślę też o zastosowaniu u siebie nawiewu mechanicznego w jednym z pokoi na parterze, który wtłaczałby ogrzane nieco powietrze z prostego, niewielkiego gwc - na potrzeby wentylacji zimą i ew. chłodzenia latem. Być może takie rozwiązanie, jako went. nawiewna stwarzająca nadciśnienie zapobiegnie cofce z kanałów wywiewnych podczas pracy okapu (też coś wspomniałeś w zacytowanym wyżej poście, ale nie znalazłam tego przepisu). A latem najczęściej będą okna pootwierane.

Tags: , ,

Comments are closed.