teoria

Nieprzewidywane koszta dodatkowe to przede wszystkim nadmiar materiału, czyli pustaki, drut zbrojeniowy, cement itd… Płacisz cenę rynkową, a potem niejednokrotnie problem oddać to do hurtowni, bo z reguły nie chcą przyjmować małych ilości i jeszcze doliczają koszt transportu. budujesz dla siebie czy dla sąsiadów? Chodzi mi o to, że chciałbym teoretycznie kupić dom. Taki już w gorszym stanie, żeby go potem wyremontować.

W jaki sposób miałbym ocenić czy taki dom nadaję się do remontu? Na co patrzeć? Jeśli tylko obielić ściany wymienić wannę i kibelek i mieszkać to OK.

Jeśli chcesz wymieniać wszystkie instalacje, posadzki, stolarkę, przebudowywać jakieś ściany, dach, ocieplać itd - to interes nie jest jakiś specjalnie opłacalny

Czy w ogolę się to opłaca? Bo tam skąd pochodzę widzę właśnie, że ludzie kupuję stare domy a potem je remontują, więc chyba się opłaca.

domy skandynawskie są rewelacyjne w pierwszych latach - po 20 zaczyna się robić problem Warto, nie warto - ciężko odpowiedzieć w ten sposób. To zależy od wartości pustej działki w okolicy i od stanu budynku który chcesz kupić. Jeżeli decydujesz sie na taki zakup to zawsze musi iśc za tym jakiś kompromis nie będzie to wymarzona bryła, nie będzie to układ pomieszczeń który odpowiada w 100%.

Zalezy również czy kupując taki budynek chcesz go rozbudować czy “tylko ” remontować.

Ocenić dom powinien potrafić budowlaniec z doświadczeniem. Dlaczego działka? bo ją również kupujesz, dom to działka+przylącza+ściany i wykończenie. Jeżeli puste działki chodzą po 80tys za 10 arow to ten przykład z wyżej warto kupić. Jeżeli są po 20 tyś to trzeba sporo pomysleć. To taki przykład.

Ogólnie ja bym się w takie coś nie pchał. Jak się nad tym zastanowisz to “zyskujesz” skorupę często w układzie takim sobie. Remont jest droższy niż budowa.

Jeżeli ktoś chce odrazu mieć gdzie mieszkać a później przez 10 lat to swoimi silami robić to pewnie warto.

Comments are closed.