układ zamknięty

Panele klimatyzacji są połączone szeregowo czyli glikol musi przejść przez wszystkie zanim dotrze do wymiennika - rozwiązanie prostsze w wykonaniu jednak jest kłopotliwe napełnienie układu ale wykonalne.pompa jest sterowana zwykłym włącznikiem od CO tzn czujnik temp zamocowany do ostatniego panela a regulacja w kotłowni.codziennie tam z rana zaglądam i w zależności od pogody i temp wody w wymienniku ustawiam 30 ,40,50,60 stopni. z rana też otwieram ręcznie zawory klimatyzacji na wyjściu i wejściu do wężownicy . Miały być elektrozawory ale zwykłe zdają egzamin pod warunkiem że nie zapomnę zamknąć na noc bo w takim wypadku kolektor zaczyna ogrzewać atmosferę.sam wymiennik ma dwie wężownice i możliwość załączania ich niezależnie . jedna siedzi w połowie wysokości i ogrzewa tylko pół zbiornika.gdy słońca jest dużo włączam też i drugą która jest rozciągnięta od połowy zbiornika do samego dołu.glikolu zalałem 30l a reszta woda.z moich obliczeń wychodzi 50 %. coś jeszcze proszę pytać napewno odpowiem.jest godzina 20 a moja banieczka po dzisiejszym dniu nagrzała się w całości do 40 stopni.czy kompensujesz jakoś wzrost ciśnienia w panelach i wężownicy czy też elastyczność węży wystarcza i czym malowałeś panele?

tak na marginesie myślałem, że jestem taki bystry i wymyśliłem układ klimatyzacji bojler “solarny” przed bojlerem grzanym konwencjonalnie (daje możliwość zysku nawet w kiepskich warunkach bo podgrzanie wody z sieci czy studni do 20 stopni to też zysk a bojler w układzie wężownica “solarna”/wężownica grzana konwencjonalnie nie daje takiej możliwości) a tu nie dość, że ktoś to wymyślił ale jeszcze zbudował.problemu z ciśnieniem nie ma bo układ nie jest zamknięty. w naczyniu wyrównawczym w korku jest otwór o średnicy 3mm. odparowanie płynu jest minimalne i uważam że nie ma sensu zamykać całości bo w takim wypadku trzeba by było stosować inne połączenia węży. na początek panele trzeba przetrzeć. tylko bez przesady bo zdarcie orginalnej farby jest prawie niewykonalne. ja założyłem dobrą szczotkę na kątówkę i przejechałem obie strony.co zlazło to zlazło reszta się zmatowała. farba już nie pamiętam dokładnie ale ta z górnej półki czarny mat. hamerait lub coś cenowo porównywalne dwie warstwy. jeżeli ma być hamerait to trzeba dokładnie przeczytać po jakimczasie należy nałożyć drugą warstwę bo można malunek zepsuć.

Tags: ,

Comments are closed.